Lumpeksy | Ciuchlandy | Secondhandy

Pamiętam, że jak byłam mała i mama wyciągała mnie na „shopping” do ciucha, to myślałam tylko o tym, żeby nikt mnie tam nie zobaczył, wstydziłam się tego, uważałam, że to „kicha” 😉 Pomimo tego, że zawsze znajdowałyśmy super rzeczy, które później koleżanki chciały nagminnie ode mnie pożyczać, ja miałam z lumpeksami problem…

Kilka lat później śmieję się z tego, nie mam oporów, żeby wejść do ciucha, wyjść obładowana siatami i spotkać po drodze setki znajomych. Zaglądam do lumpków regularnie i mam kilka ulubionych.

Zawsze kiedy łażę godzinami po sieciówkach w poszukiwaniu „tego czegoś”…”czegoś” co sprawi, że serce zabiłoby mi mocniej, a w głowie usłyszałabym „musisz to mieć”, a nic z tych rzeczy się nie dzieję…ruszam na łowy po second handach. Już na samą myśl o łowach, czuję lekką ekscytację 😉 Wiadomo, to jest jak gra w ruletkę, najpierw musisz obstawić odpowiedni ciuchland, jak dobrze wybierzesz wyjdziesz z łupem, jak źle obejdziesz się smakiem.

Jak wybieram ciuchlandy?

Jeżeli mam na liście kilka ciuchlandów, do których chciałabym zajrzeć, zawsze wybieram ten, w którym w danym dniu jest dostawa i staram się być tam jak najwcześniej po otwarciu. Na studiach miałam to obcykane do perfekcji, teraz kiedy pracuję, wybieram te ciuchy, w których dostawa jest w sobotę.

Co kupuję?

Kiedyś kupowałam prawie wszystko co uważałam, że jest fajne, nieważne, że 10 rozmiarów za duże czy za małe…Te rzeczy leżały miesiącami, aż w końcu je oddawałam lub wyrzucałam. Doszłam do wniosku, że nie ma sensu kupować tylu ubrań, skoro zamiast zanieść je do krawcowej leżą i zajmują tylko miejsce. Teraz zanim coś kupię, kilkakrotnie przymierzam daną rzecz i zastanawiam się, czy na pewno ją założę, szukam w głowie pomysłów na całą stylizację.

Staram się też wyszukiwać rzeczy ponadczasowych, albo takich, które wydaje mi się, że za jakiś czas znowu wrócą jako wielkie hity. Przykład: Parę lat temu kupiłam kilka koszul i kurtkę, a’la Versace, wtedy gdy je zakładałam widziałam spojrzenia i uśmiechy, teraz powróciły i są hitem.

Do jakich ciuchlandów chodzę?

Kiedyś pewnie podałabym Wam „plan ciuchlandowy” na każdy dzień tygodnia. Obecnie zaglądam do 3 ciuchlandów:

  • Mega Dyskont na Diamentowej (dostawa w sobotę)
  • Mega Dyskont na Jana Pawła (dostawa we wtorek)
  • Vive na Fabrycznej w Galerii Gala (dostawa piątek)

DZISIEJSZY STRÓJ DNIA | OOTD

W dzisiejszym poście sweter, który mam na sobie jest z lumpeksu i kosztował 8 zł 😎Jest w panterkę, ma cekinową aplikację i jest na poduchach, czyli idealnie wpisuje się w trendy. Wydaje mi się, że pochodzi z lat 80/90, ale jakościowo wyglada świetnie. Pod sweter nałożyłam białą koszulę i wywinęłam mankiety, do tego czarne spodnie. Miałam też pasek w panterkę, który pięknie podkreślił talię, ale do zdjęć już zapomniałam go nałożyć (cała ja 🙈).

Jakie jest Wasze zdanie o sh? Chodzicie czy etam?

Całuję

#Gosia